Fundusze inwestycyjne on-line dostępne w mBanku to najlepsza forma inwestowania w fundusze inwestycyjne.

Dlaczego cenię sobie akurat platformę mBanku? Ponieważ lubię tzw. “wolność” inwestycyjną. Lubię inwestować
w fundusze inwestycyjne bez opłat i wtedy kiedy chcę. Lubię wypłacać i wpłacać do funduszy inwestycyjnych
kiedy chcę. Lubię mieć możliwość swobodnej konwersji.

Słyszałem niedawno o kolegi, który inwestuje w fundusze inwestycyjne poprzez platformę aegona, że jego sama forma mocno ogranicza. Ponosi spore opłaty za otwarcie rachunku, za zarządzanie. Z aegona nie można się też tak łatwo wypisać (wiąże się to z kosztami). Konwersja między funduszami trwa długo i właściwie plusem jest tylko spory wybór funduszy inwestycyjnych i fundusz aegon bessa, który zarabia w czasie spadków na giełdzie.

Po co więc kolega wybrał sobie platformę, który chyba nie jest zbyt funkcjonalna dla inwestycji giełdowych?
Nie wiem, ale porównując obie platformy funduszy inwestycyjnych jeszcze bardziej jestem zdania, że
najlepsza jest platforma w mBanku.

Fundusze inwestycyjne on-line dostępne w mBanku to nie tylko pełna swoboda operacji, to także spory wybór
funduszy. Moje ulubione funduszy, w które chętnie inwestuję to:

Unidolar obligacje (gdy rośnie dolar), Unikorona akcje, Allianz małych i średnich spółek, DWS Gold, Idea Surowcowa i HSBC Turcja.

Inwestowanie w fundusze inwestycyjne poprzez portale internetowe? Pierwszy raz z czymś takim spotkałem się na forum bankiera, bodajże na przełomie 2008 i 2009 roku. Trwała wtedy dyskusja, czy portale mogą pomóc skuteczniej inwestować w fundusze.

Postanowiłem sam sprawdzić, czy taki portal pomoże mi inwestować w fundusze inwestycyjne. Wykupiłem abonament na portalu Funduszowe.pl, który jak mi się wydaje jest pierwszym i największym niezależnym portalem o funduszach inwestycyjnych w Polsce. Abonament kosztował na dzień niecałą złotówkę, więc wydatek nie był aż tak duży.

Dwie pierwsze szokujące informacje, które znalazłem w portalu były takie: Continue reading »

Inwestowanie to proces bardzo trudny. W swoim życiu uczyłem się wielu rzeczy, lecz chyba nic nie jest tak trudne jak skuteczne inwestowanie w fundusze inwestycyjne.

W życiu sporo spraw da się przewidzieć. Najbardziej oczywista jest matematyka, gdzie 2+2 zawsze da wynik 4. Inwestowanie na giełdzie jest natomiast wielką niewiadomą, ponieważ nigdy nie wiemy co się wydarzy w przyszłości. Poświęciłem wiele lat swojego życia, by znaleźć “Świętego Graala” na rynku funduszy inwestycyjnych. Po latach zrozumiałem, że inwestowanie na giełdzie to nie matematyka. W matematyce każdy wynik musi się zgadzać, w inwestowaniu możemy przybliżyć tylko i wyłącznie pewne prawdopodobieństwa. Po kilku latach nauki inwestowania wypracowujemy po prostu pewien system, który zabezpiecza nasze zyski. System wskazuje, w którym momencie jesteśmy obecni na rynku funduszy inwestycyjnych, a w którym nie. Continue reading »

Fundusze inwestycyjne nie są tematem łatwym, choć tak mi się wydawało, kiedy po raz pierwszy zakupiłem fundusz akcyjny pod koniec 2006 roku. Fundusze inwestycyjne wydawały mi się w tamtym momencie bezpieczną formą lokowania kapitału i rzeczywiście tak było, lecz tylko przez parę miesięcy. Moje fundusze inwestycyjne notowały spore zyski, do czasu aż na giełdzie nie zmienił się trend. Miałem szczęście, że inwestycja zakończyła się niewielką stratą (pok.10%), ponieważ sprzedałem fundusze inwestycyjne początkiem 2008 roku. Continue reading »

Fundusze inwestycyjne on-line są dostępne na naszym rynku już od dobrych kilku lat. Czy pamiętacie jeszcze czasy, gdy aby kupić fundusz inwestycyjny musieliśmy pojechać lub pójść do najbliższej placówki banku? Kiedyś dokonać zakupu, konwersji, lub odkupienia nie obyło się bez wizyty w banku.

Dziś trudno sobie wyobrazić skuteczne inwestowanie w fundusze bez systemu on-line. Zdarzają się oczywiście
inwestorzy, którzy dalej wszelkie operacje zakupu, konwersji, czy sprzedaży dokonują bezpośrednio w banku.
Na przykład mój wujek nabył fundusze Arka w banku i do dziś jeździ dokonać każdą operację zamiany funduszu
inwestycyjnego. Dodatkowo (nie wiem czemu) może dokonać konwersji bezpłatnej tylko raz miesiącu.

Fundusze inwestycyjne bez systemu on-line? Oczywiście można inwestować, jak mój wujek, lecz dużo wygodnie jest to robić w domu, przez internet. Po co mamy jeździć do banku by zakupić fundusz, gdy możemy tego dokonać jednym kliknięciem myszki w domu? Continue reading »

Inwestowanie w fundusze poprzez mBank to najlepszy sposób na skuteczne inwestycje. Dlaczego akurat mBank? Jest to sposób szybki i prosty. W Supermarkecie Funduszy Inwestycyjnych masz możliwość kupowania, sprzedawania i konwertowania jednostek uczestnictwa ponad 250 funduszy inwestycyjnych. Bez opłat, bez prowizji, 24 h/dobę. Czego więcej chcieć, by skutecznie inwestować w fundusze inwestycyjne? Continue reading »

Inwestowanie na giełdzie wymaga znajomości pewnych prawideł. Tzw. technicy, czyli ci, którzy opierają swe decyzje na analizie wykresów posługują się czasem tzw. formacjami. Jeśli chcesz wiedzieć w co możesz zainwestować i jak zainwestować to zainteresuj się formacjami.

Jedną z nich jest klin zwyżkujący. Analiza techniczna mówi, że ta formacja mimo tego iż kurs generalnie wznosi się do góry, to zapowiada spadek. Dlaczego? Klin świadczy o stopniowym wykorzystywaniu coraz wyższych poziomów cenowych do tzw. dystrybucji, czyli dyskretnej sprzedaży akcji.

Dlatego też klin zwyżkujący często bywa elementem końcowym hossy. Także w trakcie trendu spadkowego często ruch przerywany jest zwyżką, tyle że w postaci klina zwyżkującego.

Jak wygląda klin zwyżkujący?
Wystarczą cztery punkty:
a) dwa minima lokalne jedno wyżej od drugiego i możesz połączyć je linią i pociągnąć dalej w górę
b) dwa maksima lokalne, jedno wyżej od drugiego i możesz połączyć je linią i pociągnąć dalej w górę

Zauważ taką rzecz – klin ma to do siebie, że te górki cenowe nie są tak samo wyżej położone w stosunku do siebie jak minima cenowe. Z tego tytułu siłą rzeczy obie linie przetną się w końcu. Continue reading »

Najlepsze fundusze inwestycyjne wśród produktów zagranicznych, to chyba fundusze HSBC. Są one dostępne w mBanku oraz multibanku bez opłat. Jedyną wadą funduszu HSBC jest jego pierwsza wpłata, która wynosi 5000 zł.

W grupie HSBC mamy do wyboru prawie każdy ciekawy światowy rynek. Możemy kupić fundusz turecki, chiński, bric, azjatycki, tajlandski, brazylijski, małe spółki azjatyckie, indyjski – czyli prawie każdy rynek. Dodatkowo są najlepsze fundusze inwestycyjne dolarowe, które zyskują w momencie spadków
na giełdzie (ujemna korelacja rynku akcji oraz dolara).

Jak wybrać najlepsze fundusze inwestycyjne w grupie HSBC?Ja mam ciekawy sposób na dobór funduszy. Obserwuję bowiem, które fundusze zawsze są czołówce rankingu. Ponieważ przed momentem decyzyjnym najlepsze były fundusze tureckie itajlandskie, właśnie te dwa aktywa wybrałem do swojego portfela inwestycyjnego. Zauważyłem bowiem, że silny fundusz inwestycyjny pozostaje takim przez dłuższy czas, słaby fundusz (słaby rynek) pozostaje słaby przez dłuższy czas.

Jeżeli porównamy wyniki po okresie ok. 6 miesięcy od inwestycji, to jak myślicie – które fundusz inwestycje są
najlepsze? Najlepsze fundusze to HSBC Tajlandia i HSBC Turcja. Przypadek? Nic z tego, to siła relatywna tych
rynków powoduje, iż te rynki są cały czas mocne i będą, aż do momentu aż ich siła relatywne zmaleje względem innych
funduszy i rynków. Najlepsze fundusze w razie problemów tych rynków zawsze można jednak zamienić na inne. Fundusze inwestycyjne HSBC mają taki wybór, iż na pewno nie będzie problemu z doborem funduszu. Continue reading »

PKO, KGH, TVN, TPE – dzisiaj powstały długie białe korpusy. Są one wynikiem mocnej dominacji strony popytowej. Z tego też względu spodziewam się dalszego wzrostu wartości tych akcji.

BEF – dzisiaj kurs spółki poddawał się korekcie po wczorajszym wystrzale. Niemniej jednak, kiedy patrzę na wykres godzinowy, widzę formację przypominającą spodeczek (a więc formację wyraźnie korekcyjną). Na dziennym natomiast kurs powwrócił ponad średnią kroczącą 15 dniową. To wszystko sprawia, że cena tych akcji ma wysoką predyspozycję do mocniejszego wzrostu.

7 wrzesień 2010 rok.

BEF – dzisiaj otwarta pozycja. Na wykresie świecowym powstał biały korpus pod wpływem wybicia z klina, który sygeruje dalszy wzrost. Continue reading »

Każdy inwestor zastanawia się, które fundusze są najlepsze. Czy istnieje pojęcie najlepsze fundusze? Moim zdaniem tak, fundusze inwestycyjne można podzielić na lepsze i gorsze.

Parę dni temu zrobiłem ciekawe historyczne zestawienie i mam ciekawe wnioski. Najlepsze fundusze inwestycyjne przez dłuższy czas przynoszą większy zyski niż fundusze słabe, innymi słowy – jeżeli fundusz jest dobry, to notuje dobre wyniki przez dłuższy czas.

Jako przykład posłużą nam fundusze Arka i Aviva, czyli najlepsze fundusze w czasie hossy lat 2003 – 2007. W czasie hossy fundusze te były najlepsze w kolejnych miesiącach. Fundusze te od początku hossy notowały dobre wyniki i tak zostawało przed długie miesiące. Wniosek – jeżeli coś jest silne (najlepsze fundusze), to zostaje silne przez dłuższy czas. Jest to tzw. siła relatywna, która pozwala funduszom inwestycyjnym być silnym przez długi czas. Continue reading »

Nauka inwestowania na giełdzie jest najważniejszą sprawą. Nie wierzycie? Każdy z inwestorów zarobił zapewne pieniądze kiedyś na giełdzie, nawet najgorszemu inwestorowi się czasami udaje. Istota polega jednak na czymś innym. Nie wystarczy jedna dobra inwestycja, lecz suma wszystkich inwestycji. Żeby raz się udało osiągnąć zysk na funduszach inwestycyjnych bądź akcjach, wystarczy mieć szczęście. Ażeby cały czas dobrze inwestować – trzeba mieć wiedzę i tak wracamy do nauki inwestowania.

Gdzie jest najlepsza nauka inwestowania? Czy istnieje jakaś szkoła inwestowania w fundusze akcyjne, akcje, forex, surowce, czy kontakty terminowe? Ja jeszcze o takiej szkole nie słyszałem.

Pozostają nam więc inne metody nauki inwestowania, do których można zaliczyć:

1. Własna praktykę. Gdy inwestujemy w fundusze inwestycyjne uczymy się. Inwestycja wymaga ciągłego zaangażowania. Tracimy pieniądze, drugim razem zyskujemy i wyciągamy wnioski. Często po latach nie popełniamy już tych samych błędów. Jest to jednak bardzo ciężka praca, która w międzyczasie może nam zabraćspo ro kapitału. Continue reading »

Kilka miesięcy temu wspomniany kiedyś przeze mnie analityk giełdowy oceniał perspektywy dla funduszy inwestycyjnych, inwestowania w złoto, mówił jakie akcje warto kupić. Po paru miesiącach wróciłem do zapisanej kartki i okazuje się, że większość z jego inwestycji przyniosłaby stratę. Sytuacja ta powtarza się często, więc zastanawiam się, czemu zapraszają do studia analityka, który tak często się myli w ocenie funduszy inwestycyjnych, rynku akcji, inwestowania w złoto? Powinni zaprosić do studia osobę, która  trudną sztukę analizy posiada. Również i tacy ludzie żyją i pracują w naszym kraju.
Może media powinny stworzyć ranking analityków, którzy głosiliby swoją opinię? Analitycy ocenialiby fundusze inwestycyjne, forex, rynek surowców, rynek akcji? Po roku wszyscy wiedzielibyśmy kto ma najlpesze rezultaty i kogo warto słuchać? Continue reading »

Czy inwestowanie jest sztuką? Długo się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że tak. Inwestowanie na rynku i analiza rynku jest sztuką!

Analiza techniczna rządzi się swoimi prawami. Każdy inwestor czy analityk widzi na wykresie co chce. Jeżeli chcemy skutecznie inwestować, czy to na rynku akcyjnym, w funduszach inwestycyjnych, czy forexie, musimy analizować wykres w ten sposób, by szanse były po naszej stronie. Sztuką jest taka analiza wykresu, która pozwala nam wyznaczyć szanse przyszłej inwestycji. Jeżeli analiza techniczna wskazuje, że mamy 80% szans na skuteczną inwestycję, to dokonujemy transakcji. Continue reading »

Dzisiejszy raport o inwestowaniu na giełdzie będzie już tylko podsumowaniem tego, o czym pisałem w poprzednich dniach. Dla posiadaczy aktywów związanych z rynkiem akcji jest to dobrą informacją:

1) Surowce reprezentowane przez indeks surowcowy CRB powróciły do hossy nadając moim zdaniem
kierunek hossy rynkom akcji.

2) Pewną obronę hipotetycznego prawego ramienia zafundował nam SP500. Dzisiejszy mocny wzrost daje już pewną gwarancję, że formacja oRGR jest budowana. Oznacza to, że SP500 zyskał całkiem spory potencjał wzrostowy. W kontekście zależności naszego rynku akcji i SP500, która powróciła w trzeciej dekadzie sierpnia, jest to dobrą wiadomością.

3) Pary walut usd/pln oraz eur/usd wskazują na napływ kapitału na rynki akcji.

Powyższe czynniki były już wielokrotnie omawiane i jak przekonujemy się – wyraźnie winny wskazać
nam kierunek do wzrostu.

Ponieważ WIG20 wykonał typowy korekcyjny wzór, należy oczekiwać nowego impulsu wzrostowego. Ten
zgodnie ze wcześniejszym założeniem winien nadbić obecny szczyt kwietniowy. Czy to się uda, zobaczymy już zapewne we wrześniu.

HWE – Notowania rozpoczęły się luką hossy (3,71-3,79) tworząc strefę wsparcia (luka hossy zawsze tworzy strefę wsparcia). Opór wybiciowy na poziomie 3,95 został dzisiaj pokonany białym korpusem przy obrotach największych od ostatnich 13 miesięcy. Na długim białym korpusie powstał jednak górny cień, który świadczy o dominacji podaży na wyższym poziomie cenowym. Obserwując notowania widziałem jednak, iż owa podaż wynikała przede wszystkim z paniki wywołanej słabszym otwarciem sesji w USA. Obecnie najważniejsze będzie utrzymać najpierw strefę wybicia (3,95), a następnie połowę białego korpusu (ok. 3,90 zł). Uważam, że utrzymanie tych poziomów gwarantuje dalszy i stabilny wzrost ceny akcji tej spółki. Naturalnie powstanie na sesji jutrzejszej kolejnego białego korpusu nie jest wykluczone. Gdyby powstał, ruch wzrostowy zostanie potwierdzony. Dzisiaj spółka podała informację, iż raport półroczny poznamy już w czwartek. To dobrze – zwłaszcza, że wyniki mają być dobre.

Spółki z WIG20 zachowały się dzisiaj dość stabilnie, oscylując raczej wokół cen zbliżonych do piątkowych zamknięć. Na ruch tych spółek będziemy mogli liczyć dopiero po ruchu wybiciowym na SP500.

Do niedawna byłem “laikiem” w temacie funduszy inwestycyjnych. Inwestowanie na giełdzie (nawet poprzez fundusze inwestycyjne) było dla mnie czarną magią.

Pierwszy fundusz inwestycyjny założył mi syn. Były to czasy, gdy wszystko rosło, więc syn namówił mnie do kupna funduszu inwestycyjnego. Z początku wydawało się to takie proste, wpłaciłem pieniądze i rosło. Kiedy po upływie paru miesięcy moje fundusze przyniosły 15% zysku dopłaciłem kolejne pieniądze. Gdy po 2 miesiącach znowu był zysk – wpłaciłem po raz trzeci.

Inwestowanie wydawało mi się takie proste i oczywiste. Nie wiem czemu, lecz miałem przekonanie, że fundusze inwestycyjne działają jak lokata – tylko na wyższy procent. Namawiałem w tych czasach moich znajomych na inwestowanie poprzez fundusze inwestycyjne, chciałem by każdy mógł pomnażać swoje oszczędności tak jak ja.

Wszystko co dobre skończyło się w 2008 roku. Bessa początkowo zabrała wszystkie zyski, potem generowała się strata. Najgorsze uczucie wiązało się z tym, że nieświadomie namówiłem moich znajomych na inwestowanie w fundusze. Byłem przekonany, że poleciłem im najlepsze fundusze, a tu taki “klops”. Fundusze inwestycyjne to nie “bajka”. Rok 2008 był trudnym czasem dla mnie, a najbardziej bolała myśl, iż przeze mnie stracili moi przyjaciele, których nieświadomie przekonałem do inwestowania.

Nie wiedziałem zupełnie, cóż mam im i sobie poradzić. “Henryku, straciłam 3000 zł, co mam dalej robić, trzymać”? – pytała koleżanka. Strach i smutek był straszny a najgorszy był brak wiedzy. Dopiero po czasie zrozumiałem, jaki byłem głupi inwestując i namawiając innych na inwestycje, nie mając w ogóle pojęcia o inwestowaniu i funduszach inwestycyjnych. Tak naprawdę moja nauka inwestowania rozpoczęła się w momencie, gdy poniosłem sporą stratę.

Początkowo oglądałem nową stację telewizyjną (biznesową), w której wypowiadali się eksperci. Myślałem, że słuchając kogoś mądrzejszego zdobędę wiedzę. Nic z tego, wiedza wyciągana z telewizora to jedna wielka pustka. Sporo informacji, ale nic konkretnego.

Sytuacja zmieniła się dopiero w momencie, gdy zacząłem szukać praktycznej wiedzy w internecie. Znalazłem kilka ciekawych stron, przeszukiwałem fora internetowe. Okazało się, że są w Polsce portale, które oferują fachową i szybką pomoc.

Wystarczy trochę poszukać i znajdujemy się w całkiem innym świecie (coś jak w matrixie, gdy połkniemy niebieską tabletkę;)) Wiedza, która mają abonenci portali, różni się w znaczny sposób od tego, czego słuchamy w mediach. Czy my wszyscy żyjemy w wielkim inwestycyjnym kłamstwie? Czasami miałem takie wrażenie.

Zachęcam wszystkich aktywnych inwestorów, by sami szukali wiedzy w internecie. To lepsze niż czytanie gazety lub słuchanie analityków w telewizji. Trochę wysiłku, ale naprawdę warto. Ten wysiłek trzeba ponieść samemu, ja nie dam gotowego rozwiązania. Raz poleciłem fundusze i był to ostatni raz…gdy coś polecałem.

Czasami ciekawą wiedzę można również znaleźć na forach internetowych. Czy pomagają one zarabiać na funduszach? Na pewno na forach jest kilka osób, które posiadają ogromną wiedzę. Trzeba tylko rozpoznać jakość, co w przypadku forum jest utrudnionym zadaniem.

Jeżeli tylko czas pozwoli, to w kolejnym wpisie napiszę coś więcej o praktycznym zarabianiu na funduszach inwestycyjnych. A już teraz wszystkim życzę dużych zysków.

Tagi na stronie: Inwestowanie na giełdzie, Fundusze inwestycyjne, Fundusze Funduszy, Analiza techniczna akcji i rynku akcji, Inwestowanie, Analizy spółek giełdowych, Fundusze akcyjne, Inwestycje Giełdowe, Zarabianie na giełdzie.
© 2010 Fundusze Inwestycyjne Suffusion theme by Sayontan Sinha